Podsumowanie rokuZa kilka dni zbliża się koniec roku i nic ciekawego już się raczej nie wydarzy, więc czas na małe podsumowanie ;)
Trochę się w tym roku działo, a kolejny zapowiada się jeszcze ciekawiej -- co z tego wyjdzie? Czas pokaże :)
Artykuł: Proste przetwarzanie obrazówWe Wrocławskim Portalu Informatycznym (WPI) pojawił się artykuł mojego autorstwa: "Proste przetwarzanie obrazów". W przygotowaniu są już kolejne artykuły (tym razem związane z tematyką programowania gier) i powinny pojawiać się mniej więcej raz w miesiącu.
Na potrzeby artykułu poduczyłem się trochę Javy (żeby zrobić aplety) i muszę przyznać, że nie było to zbyt przyjemne doświadczenie. Tak, jestem językowym rasistą i zdecydowanie wolę C# ;).
freedoku.net ma już rok!Rok temu udostępniłem pierwszą wersję freedoku -- darmowego sudoku przez przeglądarkę. Niedawno przedłużyłem ważność domeny, więc freedoku zostanie z nami na trochę dłużej ;)
A jak to się zaczęło?
Miesiąc temu próbowałem znaleźć sudoku działające w przeglądarce, w które da się dość przyjemnie grać. Niestety, nic nie spełniło moich oczekiwań, więc... zrobiłem własne ;)
Gra nie odniosła ogromnego sukcesu, ale nie spotkała jej też spektakularna porażka ;). Freedoku ma codziennie kilka/kilkanaście wejść, więc nie jest źle. Zwłaszcza, że nie jest w żaden sposób promowane.
W dalszej części garść statystyk z google analytics.
Zmiana systemu kontroli wersjiDotychczas (o ile w ogóle ;)) używałem SVN jako systemu kontroli wersji. Repozytorium trzymałem na swoim komputerze i nawet spełniało to swoje zadanie.
Przyszedł taki czas, że nad projektem potrzebuję pracować sprawnie z kilku komputerów jednocześnie, a komputer na którym miałem repozytorium SVN z pewnych przyczyn nie zawsze może być włączony. Na początku myślałem o wykupieniu jakiegoś taniego VPSa i trzymania tam repozytorium, jednak ostatecznie wybór padł na użycie Gita i hosting na GitHub.
Git jest dość młodym SCM, jednak sprawdził się już przy pracy nad jądrem linuksa (dla tego zadania został stworzony) i wieloma innymi projektami (w tym Ruby on Rails). Dlaczego na niego padł wybór?
Jedną z głównych cech Gita jest to, że jest zdecentralizowany i każdy komputer może być serwerem. Wygląda to w ten sposób, że cały czas pracujemy na repozytorium, które mamy na naszym komputerze, a gdy jakiś feature jest gotowy to dopiero wgrywamy nasze zmiany na serwer.
To dopiero początek mojej przygody z Gitem, ale już teraz wygląda na to, że się zaprzyjaźnimy :)