Podsumowanie roku

25.12.2009 @ 13:26:30 by Rafał Kozik | freedoku iPod strona z życia

Za kilka dni zbliża się koniec roku i nic ciekawego już się raczej nie wydarzy, więc czas na małe podsumowanie ;)

  • W lutym (nie ma to jak przerwa między semestralna) zrobiłem aktualizację strony i wyszło jej to na dobre. Od tamtego czasu pojawiło się 30 wpisów, więc nie jest źle. W nadchodzącym roku będę pisać znacznie więcej, głównie za sprawą kilku projektów które rozwijam.
  • W marcu znalazłem chwilę czasu, żeby wprowadzić do freedoku kilka zmian.
  • Od marca jestem jedną nogą w grobie, tzn. zaręczyłem się ;)
  • Wziąłem udział w Compo 3h i zająłem 2 miejsce.
  • Kupiłem laptopa HP Pavilion tx2650ew i poza drobnymi problemami jestem z niego zadowolony. Wciąż nie mogę się zmusić do napisania recenzji, może w przyszłym roku.
  • Zmieniłem system na Windows 7 (Wciąż używam wersji RC, czas uaktualnić).
  • Od początku lipca rozpocząłem pracę w Nokia Siemens Networks i dalej tam pracuję.
  • Kupiłem sobie iPoda Touch i się z nim nie rozstaję. Za jakiś czas napiszę pewnie coś o aplikacjach / grach których używam. W przyszłym roku będzie trzeba przeskoczyć na iPhone 3GS, w końcu zrozumiałem, że ten sprzęt jest wart swojej ceny.
  • W październiku byłem na wakacjach, tym razem w Turcji.
  • Od 1 grudnia należę do iPhone Developer Program (żaden wyczyn, wystarczy 99$ zapłacić) i powoli w czasie wolnym przygotowuję coś na tę platformę.
  • Napisałem artykuł o przetwarzaniu obrazów.

Trochę się w tym roku działo, a kolejny zapowiada się jeszcze ciekawiej -- co z tego wyjdzie? Czas pokaże :)


Artykuł: Proste przetwarzanie obrazów

23.12.2009 @ 21:18:59 by Rafał Kozik | grafika

We Wrocławskim Portalu Informatycznym (WPI) pojawił się artykuł mojego autorstwa: "Proste przetwarzanie obrazów". W przygotowaniu są już kolejne artykuły (tym razem związane z tematyką programowania gier) i powinny pojawiać się mniej więcej raz w miesiącu.

Na potrzeby artykułu poduczyłem się trochę Javy (żeby zrobić aplety) i muszę przyznać, że nie było to zbyt przyjemne doświadczenie. Tak, jestem językowym rasistą i zdecydowanie wolę C# ;).


freedoku.net ma już rok!

22.12.2009 @ 13:14:00 by Rafał Kozik | freedoku

Rok temu udostępniłem pierwszą wersję freedoku -- darmowego sudoku przez przeglądarkę. Niedawno przedłużyłem ważność domeny, więc freedoku zostanie z nami na trochę dłużej ;)

A jak to się zaczęło?

Miesiąc temu próbowałem znaleźć sudoku działające w przeglądarce, w które da się dość przyjemnie grać. Niestety, nic nie spełniło moich oczekiwań, więc... zrobiłem własne ;)

Gra nie odniosła ogromnego sukcesu, ale nie spotkała jej też spektakularna porażka ;). Freedoku ma codziennie kilka/kilkanaście wejść, więc nie jest źle. Zwłaszcza, że nie jest w żaden sposób promowane.

W dalszej części garść statystyk z google analytics.


Zmiana systemu kontroli wersji

11.12.2009 @ 12:07:55 by Rafał Kozik | narzędzia

Dotychczas (o ile w ogóle ;)) używałem SVN jako systemu kontroli wersji. Repozytorium trzymałem na swoim komputerze i nawet spełniało to swoje zadanie.

Przyszedł taki czas, że nad projektem potrzebuję pracować sprawnie z kilku komputerów jednocześnie, a komputer na którym miałem repozytorium SVN z pewnych przyczyn nie zawsze może być włączony. Na początku myślałem o wykupieniu jakiegoś taniego VPSa i trzymania tam repozytorium, jednak ostatecznie wybór padł na użycie Gita i hosting na GitHub.

Git jest dość młodym SCM, jednak sprawdził się już przy pracy nad jądrem linuksa (dla tego zadania został stworzony) i wieloma innymi projektami (w tym Ruby on Rails). Dlaczego na niego padł wybór?

  • dość tani hosting repozytoriów -- najtańszy plan z prywatnymi repozytoriami to 7$ miesięcznie (600 MB powierzchni)
  • pliki zajmują mniej miejsca niż np. w SVN (kompresja)
  • nie śmieci -- jeden katalog .git w katalogu głównym projektu
  • działa szybko i sprawnie
  • wszystkie informacie na GitHub podane w przystępnej formie
  • szyfrowanie połączenia z serwerem

Jedną z głównych cech Gita jest to, że jest zdecentralizowany i każdy komputer może być serwerem. Wygląda to w ten sposób, że cały czas pracujemy na repozytorium, które mamy na naszym komputerze, a gdy jakiś feature jest gotowy to dopiero wgrywamy nasze zmiany na serwer.

To dopiero początek mojej przygody z Gitem, ale już teraz wygląda na to, że się zaprzyjaźnimy :)