Bliskie spotkania 3 stopnia z iPademDzisiaj odbyła się premiera iPada w Europie, a przynajmniej w tej bardziej cywilizowanej części. Polska niestety musi sobie jeszcze na niego poczekać, a szkoda, bo urządzenie jest bardzo ciekawe.
Tak się złożyło, że jestem aktualnie na wakacjach w Barcelonie i udało mi się pobawić chwilę tym ciekawym urzadzeniem. Nie ma co się za bardzo rozpisywać w tej kwestii, bo wszystkie informacje na jego temat można znaleźć w sieci. Trochę wniosków z 10 minutowej zabawy:
Gdybym miał wymieniać wady to z mojej perspektywy jest tylko jedna -- cena. Przy aktualnym kursie Euro podstawowy model kosztuje ~2000 zł. Wbudowana obsługa sieci 3G (moim zdaniem obowiązkowa przy tego typu urządzeniu) to koszt dodatkowych 100 Euro. Mimo wszystko chętnych nie brakuje -- koło godziny 15 nie było wystawionego żadnego egzemplarza na sprzedaż ;)
Połowiczny fanboy AppleMuszę to przyznać -- zostałem po części fanboyem Apple i nawet nie jest mi z tym źle ;)
Kilka miesięcy temu kupiłem sobie iPoda Touch i od tamtej pory nie rozstaję się z tym sprzętem. Ciężko przekonać do niego kogoś, kto nie miał z nim dłuższej styczności -- to świetne urządzenie do przeglądania sieci, poczty i gier.
Dzisiaj Apple zaprezentowało nowe urządzenie -- iPad. W skrócie: to co iPod Touch tylko większe i więcej ;) Bardzo przypadł mi do gustu ten sprzęt i mam nadzieję, że niedługo stanę się jego posiadaczem.
A dlaczego tylko połowiczny fanboy? Mimo tego, że w ostatnich czasach miałem sporą styczność ze Snow Leopardem, nie mogę się przekonać do tego systemu. Zdecydowanie wolę Windows 7, tak samo jak preferuję mojego Tablet PC niż jakikolwiek komputer od Apple.