Podsumowanie rokuZa kilka dni zbliża się koniec roku i nic ciekawego już się raczej nie wydarzy, więc czas na małe podsumowanie ;)
Trochę się w tym roku działo, a kolejny zapowiada się jeszcze ciekawiej -- co z tego wyjdzie? Czas pokaże :)
TeX na stronach internetowychCzasami pojawia się potrzeba wyświetlenia jakichś bardziej skomplikowanych wzorów na stronie internetowej i jak dla większości informatyków, najbardziej naturalnym rozwiązaniem wydaje się TeX.
mimetex jest aplikacją cgi, która pozwala na generowanie obrazków ze skomplikowanymi wzorami matematycznymi i nie tylko. Integracja jest bardzo prosta i na pewno kiedyś się przyda ;) Przykład działania:
Uzupełnienie zawartościDzisiaj tylko wpis informacyjny -- uzupełniłem informację o sobie i o projektach. Jutro powinien pojawić się już jakiś normalny wpis.
Avatary zawsze i wszędzieKażdy z nas ma pewnie masę pomysłów, które leżą gdzieś w szufladzie i czekają na realizację. Jednym z takich moich pomysłów było stworzenie serwisu, w którym można składować avatary, żeby nie trzeba było ich ręcznie zmieniać na każdej stronie z osobna. Z nadzieją na realizację miałem nawet już wykupioną domenę przez rok.
Ostatnio dosiwedziałem się, że coś takiego już istnieje i cieszy się dość dużą popularnością. gravatar, bo o nim mowa, to serwis, który działa podobnie do mojego pomysłu, a nawet lepiej.
Avatary są udostępniane na podstawie md5 adresu e-mail, więc można je bezboleśnie zintegrować z każdą stroną, nawet taką, która nie wymaga rejestracji. Szczegóły integracji są opisane tutaj. Obsługa gravatara jest nawet standardowo dostępna w WordPress. Niestety z tego co zauważyłem Opera i IE nie zawsze sobie radzą z załadowaniem domyślnego obrazu w przypadku braku gravatara, mam nadzieję, że uda mi się to jakoś przy okazji rozwiązać.
Gdyby ktoś pytał -- tak, avatar, który pokazuje się przy komentarzach na tej stronie to właśnie gravatar.
Nowa wersja stronyFerie to taki magiczny czas, kiedy można sobie pozwolić na zrobienie części rzeczy, które były odkładane od długiego czasu. Taką rzeczą była właśnie modernizacja skryptu tej strony. Było trochę roboty (momentami było wstyd patrzeć na stary kod), ale w końcu się udało i jestem posiadaczem całkiem funkcjonalnego bloga, a właściwie devloga.
Stare wpisy zostały usunięte, został tylko jeden z linkami do moich artykułów. Mam nadzieję, że zmobilizuje mnie to do pracy i będzie można czasami przeczytać tu coś ciekawego.