SVN

27.03.2009 @ 10:47:04 by Rafał Kozik | programowanie narzędzia

Ludzie mają wiele powodów, dla których nie używają systemów kontroli wersji. Najpopularniejsze z nich to chyba 'bo pracuję sam' i 'nie potrzeba mi tego' -- nie mam zamiaru tłumaczyć dlaczego te osoby są w błędzie ;) Ja osobiście miałem trochę inny powód -- nie chciało mi się z tym bawić.

Jestem jedną z tych osób, które nie do końca ufają serwisom zapewniającym hosting repozytoriów svn, ponieważ nie są one w żaden sposób szyfrowane. Dlatego jedynym rozwiązaniem, które mnie satysfakcjonuje, jest trzymanie repozytorium na prywatnym komputerze.



Dlaczego nie chciało mi się tym bawić? Kiedyś miałem u siebie zainstalowanego SVNa i pamiętam, że było sporo zabawy, żeby to zainstalować, zakładać i zarządzać repozytoriami. Jakiś czas temu zainstalowałem VisualSVN Server. Kilka kliknięć i po wszystkim -- SVN działa i jest gotowy do użytku.

Obrazek

Oczywiście to rozwiązanie nie jest wolne od wad. Po pierwsze w przypadku większej ilości użytkowników mój komputer musi być włączony cały czas, żeby repozytorium było dostępne. Drugi problem to bezpieczeństwo danych -- jeśli coś złego stanie się z moim dyskiem to i tak stracę wszelkie dane. Pierwszy problem można rozwiązać jakimś starszym/słabym, dedykowanym do tego zadania komputerem, a drugi regularnymi backupami repozytorium -- sam planuję robić to mniej więcej raz na tydzień (w przypadku dedykowanego komputera można zrobić RAID 1).


Komentarze

2009-03-31 @ 21:57:35

To, że te osoby są w błędzie, to Twoja opinia, aczkolwiek ją podzielam ;) SVN jest całkiem przyzwoitym rozwiązaniem, ale ostatnio coraz częściej rezygnuje się (tak jak dawniej z CVS) z używania tegoż. Zamiast niego leci popularny ostatnio (szczególnie wśród kolesi od Ruby`ego) Git. Niedawno na którymś blogu ktoś narzekał, że SVN zajmuje mu jakieś 90MB a dodanie pojedyńczej linijki kodu na procku C2D (albo mocniejszym) zajmowało mu 4 min. Nie wiem czy miał jakąś starą wersję, ale może warto spróbować nowości w stylu Git? ;)

Jednakże CVS, SVN czy Git to nie są jedyne rozwiązania. Z ciekawości warto popatrzeć na tą tabelkę (oraz co można do niej dodać, z prawej) porównawczą:

http://versioncontrolblog.com/comparison/ClearCase/CVS/Git/Subversion/Visual%20SourceSafe/index.html
2009-05-06 @ 17:37:33

Znowu wpadłem tutaj przez przypadek ale dodam, że całkiem niezły system kontroli to Bazaar. Jego unikatowość w stosunku do popularnych SVN czy CVS to to, że wszystko dzieje się lokalnie, bez uruchamiania żadnych serwerów. Ewentualnie można korzystać z opcji wysłania swojego kodu na serwer.
2009-05-06 @ 17:38:24

I jeszcze jedno - istnieje TortoiseBazaar, tak samo jak TortoiseSVN. Swietne narzedzia, polecam ;)

Dodaj komentarz

Nick:
E-Mail (nie będzie widoczny):
Strona www (opcjonalnie):
3 * 1 - 1 =
Zapamiętaj mnie

Komentarz (pomoc bbCode):