Wakacji początek i... koniecPrzez cały ostatni miesiąc miałem sporo roboty -- koniec semestru, projekty zaliczeniowe, egzaminy. Dzisiaj pojawiły się wyniki ostatniego z nich, więc oficjalnie można powiedzieć, że mam (zasłużone) wakacje :).
Skoro, jak głosił napis z plakatu pewnego filmu (ciekawe czy ktoś go jeszcze pamięta), everything that has a beginning has an end, moje wakacje właśnie dobiegły końca. Jutro zaczynam pracę w Nokia Siemens Networks i mam nadzieję, że będzie ciekawie.
Powinienem znaleźć też trochę czasu na napisanie ciekawszych wpisów, które od jakiegoś czasu czekają w kolejce ;). Czas też zabrać się za pisanie projektu związanego z pracą magisterską, żeby nie robić tego na ostatnią chwilę. Nie będzie to nic bezpośrednio związanego z gamedevem, a coś więcej na ten temat napiszę tu pewnie w sierpniu.
Dodaj komentarz