Zmiana systemu kontroli wersjiDotychczas (o ile w ogóle ;)) używałem SVN jako systemu kontroli wersji. Repozytorium trzymałem na swoim komputerze i nawet spełniało to swoje zadanie.
Przyszedł taki czas, że nad projektem potrzebuję pracować sprawnie z kilku komputerów jednocześnie, a komputer na którym miałem repozytorium SVN z pewnych przyczyn nie zawsze może być włączony. Na początku myślałem o wykupieniu jakiegoś taniego VPSa i trzymania tam repozytorium, jednak ostatecznie wybór padł na użycie Gita i hosting na GitHub.
Git jest dość młodym SCM, jednak sprawdził się już przy pracy nad jądrem linuksa (dla tego zadania został stworzony) i wieloma innymi projektami (w tym Ruby on Rails). Dlaczego na niego padł wybór?
Jedną z głównych cech Gita jest to, że jest zdecentralizowany i każdy komputer może być serwerem. Wygląda to w ten sposób, że cały czas pracujemy na repozytorium, które mamy na naszym komputerze, a gdy jakiś feature jest gotowy to dopiero wgrywamy nasze zmiany na serwer.
To dopiero początek mojej przygody z Gitem, ale już teraz wygląda na to, że się zaprzyjaźnimy :)